Zakupy i etykiety
Czy soja w polskich sklepach jest GMO?
Krótka odpowiedź
Żywność z GMO musi być w UE oznakowana na etykiecie. Jeśli tofu, tempeh czy napój sojowy nie mają takiej informacji, zawartość GMO nie przekracza progu przypadkowej, technicznie nieuniknionej domieszki (0,9%). Soja GMO trafia w Polsce głównie do paszy dla zwierząt.
Zasady UE: produkt, który zawiera GMO, składa się z nich lub jest z nich wytworzony, musi to mieć na etykiecie. Wyjątkiem jest przypadkowa, technicznie nieunikniona domieszka do 0,9% danego składnika. Nie trzeba natomiast oznaczać mięsa, mleka ani jaj od zwierząt karmionych paszą GMO.
Polska importuje dużo genetycznie modyfikowanej śruty sojowej na paszę, głównie dla drobiu i świń; krajowy zakaz jej stosowania przesunięto do 1 stycznia 2030 r. Uprawa kukurydzy GMO MON 810 jest w Polsce zakazana. Jeśli chcesz mieć pewność, wybieraj produkty z oznaczeniem „bez GMO” lub ekologiczne – w rolnictwie ekologicznym GMO są niedozwolone.