Podstawy
Jak radzić sobie z ochotą na ser albo mięso?
Krótka odpowiedź
To normalne. Paleta uczy się tygodniami, nie dniami. Pomaga tłuszcz i umami (tahini, grzyby, sos sojowy, analogi), nie sama sałata. Craving nie znaczy, że „organizm wymaga mięsa”.
Ser i mięso są zaprojektowane pod sól, tłuszcz i przyzwyczajenie z dzieciństwa. Na starcie brakuje tekstury i „dziury” po kanapce z żółtym serem — hummus, pesto, wędzona papryka i analog sera z dyskontu zamykają ją częściej niż siła woli na sucho.
Grill: pieczarki, kukurydza, seitan albo burger roślinny zamiast moralizowania przy ognisku. Jeśli po miesiącu nadal „musi być ser”, to informacja o nawyku, nie o niedoborze białka. Białko i kalorie warto mieć zjedzone — craving bywa po prostu głodem.